Martin Books

Blog Martina o książkach

Przeglądając stronę internetową Empiku zaciekawił mnie bardzo ranking sprzedaży top 50 a szczególnie jego pierwsza dziesiątka. Wynika z niego tyle, że w Empiku można kupić już praktycznie wszystko a książki tracą na popularności podobnie jak inne multimedia, jednak one trochę wolniej.

W pierwszej 10 znajdziemy tylko 3 książki, z czego jeden to ebook. Z Multimediami jest trochę lep iej bo są gry, filmy i muzyka. Co jednak dziwi to kilka pozycji a mianowicie: dezodorant, kubek i pendrive. Ciekawe czy Empik coraz mniej zarabia na multimediach, że musi sprzedawać dezodoranty ? Druga rzecz, toco się dzieje z konsumentami, skoro w multimedialnej księgarni na 8 pozycji najczęściej kupowanych rzeczy jest dezodorant ?

Mnie ta cała sytuacja śmieszy i jestem ciekaw co wy o tym sądzicie…

 

Pomimo, że przez długi okres byłem przeciwnikiem książek elektronicznych, to muszę się przyznać, że niedawno kupiłem czytnik ebooków i zacząłem swoją przygodę z e-bookami. Wiadomo, że taki czytnik nie zastąpi prawdziwej drukowanej książki i przekładania prawdziwych stron, jednak ma on pewne zalety przewyższające tradycyjne książki.

Pierwszy raz zobaczyłem czytniki ebooków na targach książki w Krakowie i wtedy nie wydawało mi się, żeby można było na tych urządzeniach na dłuższą metę czytać książki. Okazało się jednak, że wystarczyło kilka godzin czytania i nie zauważam w ogóle, że mam e-czytnik zamiast drukowanej książki. Wielkość ekranu jest wielkości standardowej książki dlatego tak łatwo się przestawić. Poza tym w czytnikach zastosowano e-papier, który jest specjalnym rodzajem wyświetlacza imitującego kartkę papieru. Podczas czytania z niego wzrok się nie męczy jak w przypadku ekranów LCD.

Piszę ten post po to by powiadomić, że teraz na blogu będę zamieszczał także informacje o książkach elektronicznych i czytnikach a także recenzje e-książek, które są tańsze od wersji papierowych.